W styczniu 2012 roku pan radny Mirosław Chodur uzyskał od RIO informacje, (o czym pisze na swoim blogu), że 7 października 2011 roku Burmistrz dokonał korekty sprawozdań za II kwartał 2011 r.  Przyznał tym samym (szkoda, że niepublicznie), że pierwotne dokumenty były nieprawdziwe. Nie wykazał w nich, jak podał w korekcie  438.556,43 zł zobowiązań wymagalnych. To, że Burmistrz w końcu zostanie zmuszony do podania prawdziwych (do tego odniosę się poniżej) danych pozostawało tylko kwestią czasu. Zaskoczyło mnie natomiast wyjaśnienie złożone do RIO w skorygowanym sprawozdaniu Rb-28S (jego pełny tekst można znaleźć na http://mirek-chodur.blog.onet.pl/smutny-czas,2,ID448119009,n). Postępując jak przeciętny Kowalski wczytałem do przeglądarki internetowej pytanie, kiedy ZUS może rozłożyć na raty zaległości?  Odpowiedź pojawiła się natychmiast:  w ZUS można ubiegać się o rozłożenie na raty nieopłaconych zaległych składek ubezpieczeniowych, pod warunkiem,  że wcześniej zapłacone zostały składki finansowane przez pracowników.  Poza tym przeczytałem, że „Złożenie wniosku o rozłożenie spłaty zadłużenia na raty nie gwarantuje udzielenia ulgi i nie stanowi ustawowej przesłanki do zawieszenia postępowania egzekucyjnego”.  Z uzyskanej informacji wynika po pierwsze, że nie ma możliwości rozłożenia na raty wszystkich zaległości wobec ZUS. Ten może się zgodzić na ratalną spłatę tylko zobowiązań pracodawcy.  Gmina nie odprowadziła  składek zarówno od pracodawców jak i pracowników, mimo, że z ich pensji je potrąciła. Nie spełniła więc podstawowego warunku, dającego prawo do ubiegania się o rozłożenie na raty nieopłaconych  zaległych składek ubezpieczeniowych. Po drugie, sam fakt złożenia wniosku do ZUS nie dawał Burmistrzowi prawa do niewykazania zaległości. Tak więc uzasadnienie przesłane do RIO odczytuję jako przejaw lekceważenia tej instytucji.

     Po bardziej uważnym przeczytaniu sprawozdania zauważyć można, że Burmistrz podjął się tylko naiwnego co prawda, ale jednak, wytłumaczenia braku wykazania zobowiązań wobec ZUS. Tymczasem w sprawozdaniu tym przyznał się także do niewykazania zobowiązań wobec różnych usługodawców. Jednak wcześniejszego ich ukrycia przed RIO, radnymi i mieszkańcami  nie uzasadnił. Podkreślić należy, że korekta odnosi się tylko do jednego działu, działu 801 dotyczącego wydatków oświatowych. Z tego dokumentu, a także ze sprawozdania za III kwartał wysłanego do RIO wynika, że zobowiązania wymagalne są, ale tylko w oświacie.

  Przy składaniu zawiadomienia do prokuratury dołączone zostały kserokopie faktur od przedsiębiorców, które potwierdzają brak ich zapłaty w ustawowym terminie. Istnieją ponadto dowody zapłaty odsetek od nieterminowych wypłat. Sprawozdania przemilczają ten fakt, przez co uważam, że można mieć wątpliwości, co do rzetelności  sporządzonych dokumentów. Myślę, że już czas, żeby Burmistrz przestał powtarzać jak mantrę, że jest pomawiany, że na stronach internetowych podawane są kłamstwa, a zaczął z szacunkiem  odnosić się do mieszkańców gminy,  mówiąc im prawdę i przekazując niezafałszowane,  pełne informacje dotyczące funkcjonowania gminy Nowy Wiśnicz.

                                                                                           Andrzej Stańczyk